wtorek, 7 czerwca 2016

Psychologia najmniejszych źdźbeł trawy, czyli zmiana zarządzeń, typowy chaos i poezja

Hej!

Ziomy! Wierzcie mi, chęci miałam najszczersze, prowadziłam ze sobą długie rozmowy, wykazując dużą cierpliwość i zrozumienie, wreszcie postanowiłam: dobra. Koniec tego. Zabieram się za pisanie. 

No i...
  
 nie wyrobiłam się.

[możecie biczować]


I wiecie, co sobie uświadomiłam? Że ten system miesięczny nie dość, że był sztuczny i niegodny, urągał wszelkim ogólnie przyjętym normom moralnym i ogólnie mógłby zostać ukoronowany na co najmniej Króla Podleców - nie działał. I że chyba lepiej będzie powrócić do nieskrępowanego niczym milczenia przez długie miesiące i ogólnej rozpierduchy pisania w porach i terminach dogodnych, pisania z duszą, charakterem i tak zwanym polotem, pisania radosnego jak *poszukiwania poetyckich porównań* najmniejsze źdźbło trawy! (Najmniejsze źdźbło trawy musi być niesamowicie radosne. Nie uważacie?). 

Zatem wybaczcie mi, proszę, dzisiejszą karygodną niesubordynację i oczekujcie mojego przybycia w porze najbardziej nieoczekiwanej. Znienacka was podejdę. Muahahahahaha.

W celu zapewnienia sobie na dobry koniec akcentu erudycyjnego i dostatecznie otchłaniowego zarazem, przytoczę znakomity wiersz Sławomira Mrożka, który umieścił był chyłkiem w swym opowiadaniu "Poezja" które znalazłam w naszym podręczniku ależ ja nie lubię podręczników od polskiego! Powinno się ich zakazać! .
Zatem, cytuję z namaszczeniem:

Pożyteczny jest i zdrowy 
Polski Związek Motorowy.
Żebyś tęgim zuchem był -
zawsze naprzód, nigdy w tył!
Gdyś nie mazgaj, zbieraj złom, 
bo inaczej będzie srom.

*oklaski*

Rozochocona, dorzucam własną wariację na temat dzieła Mrożka (utrzymaną jednocześnie w konwencji średniowiecznej i realiach rewolucji francuskiej, proszę docenić; powstała teraz, za ewentualnie niedociągnięcia pralnia nie odpowiada):

Zdrowy jest i pożyteczny
dobry mieczyk obosieczny.
Możesz główki ścinać nim,
gdy przeszkadza ci re-żim!
Gdyś nie frajer, zakup miecz
i dla ludu ciastka piecz.

*burza oklasków*

Jeszcze raz przepraszam.

Bukwa
młody literat przeżywający głęboki kryzys wewnętrzny

PS Cieszę się z tego posta jak *jeszcze więcej poetyckich porównań* mały opos.
PS2 Czyżby to co małe miało być jakoś bardziej radosne? Nie sądzicie, że to niezwykle błyskotliwa myśl odnosząca się do naszej rzeczywistości? Napisz rozprawkę, wnikliwie analizując co najmniej dwa teksty kultury. Dobra, już milknę z powrotem.
PS3 Ale mam dobry humor. Życzę Wam dobrego humoru.

B.