poniedziałek, 7 marca 2016

Leniwce potrafią obrócić głowę o 270 stopni, czyli Bukwa wciąż na recydywie twórczej

Hej!

Przy obecnym stanie mojej Weny oraz rozkładu zajęć pozostają mi następujące opcje:

a) zostać wielbicielem małych form i oświecić lud poetycką aurą haiku;
b) porzucić bloga, wyjechać do Nowej Zelandii i powiesić się na haku jak Janosik;
c) nawet nie porzucać bloga, tylko zwyczajnie powiesić się na haku jak Janosik;
d) zacząć uprawiać medytację transcendencośtam i nieoczekiwanie odkryć w sobie nowe pokłady energii;
e) albo zwyczajnie, z prostotą i wielką miłością do świata, odpowiedzieć na LBA, do którego nominowała mnie najzacniejsza w świecie Pola.